• Wpisów:7
  • Średnio co: 130 dni
  • Ostatni wpis:48 dni temu
  • Licznik odwiedzin:508 / 1041 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczorajsze obowiązki tak mnie przytłoczyły, że nawet nie wiem kiedy zastała mnie noc

Nauka duńskiego to nie jest najłatwiejsza rzecz moim życiu, ale jedno jest pewnie. Żałować nie będę nigdy tego kroku.

Dziś też za dużo się nie działo. Pół dnia w szkole. Głowa paruje ale się nie poddaję.

Pojechaliśmy dziś po mój prezent mikołajkowy. Miały być słuchawki Sony, bo nie za drogie, całkiem spoko wykonane i były w końcu dostępne białe. Coś mnie jednak tknęło aby przejść na drugą stronę regału. I kurczę... na black friday już oglądałam te słuchawki ale nie liczyły się do black friday. I co? I dziś weszły w jakąś promocję. I tak mam mam mam moje piękne wymarzone słuchaweczki !











Widzicie, opłacało się napisać list do Mikołaja.
A jak wasze Mikołajki ?
 

 


















I jak wam się podobają ?
Stwierdziłam dziś, że skoro mam jutro wolne to przysiądę i zrobię swojego skrzata.
Co prawda jednego swojego mam ze sklepu... ale wiecie!
To nie jest to samo.
To nie są te kolory.
Zamiary i chęci mam więc może coś się uda

Dziś w kalendarzu adwentowym :
Maska całonocna do ust.
Jest to dla mnie na chwilę obecną zbawienie.
Opakowanie ma pojemność 8ml
Konsystencja to taka rzadka wazelina bądź rozgrzana lanolina.
Zapach słodkawy ale bardzo delikatny dlatego, też nie jestem w stanie przybliżyć bardziej tego zapachu.
Co najważniejsze nie lepi się !
No ja jestem zachwycona i już mogę ten produkt polecić !


 

 
Tak siedziałam dzisiaj w szkole i rozmyślałam jaki temat dziś poruszyć. Stwierdziłam, że poruszę coś dla mnie kontrowersyjnego. Dlaczego ?
Słuchając ostatnio #radioszczecin natknęłam się na audycję, gdzie wybuchła afera z reklamami Netto.
Nie wiem czy w całej Polsce rzecz się dzieje.
W każdym razie Netto rozmieściło w mieście jak i na komunikacji miejskiej swoje reklamy poruszające temat Mikołaja.
Dzieci - wiadomo zawsze ciekawskie! Mamo, tato ... co tu jest napisane. I się zaczyna. Płacz, lament, rozpacz... Tłumaczenie.
Weź tu teraz wytłumacz dziecku, że te wszystkie prezenty nie są jednak od Mikołaja, Dziadka Mroza, Gwiazdora czy zwał jak zwał.

Kiedy ja byłam dzieckiem nikt nie chciał zaburzać mojej świadomości. To było piękne wyczekiwanie na tą pierwszą gwiazdkę, kiedy rodzice pakowali prezenty pod choinkę.

Pani wypowiadając się na temat tych reklam stwierdziła, że dzieci powinny być świadome tradycji, a nie jakiegoś Mikołaja.

Tylko niech ktoś mi wytłumaczy jak cholera jasna dziecko, małe dziecko ma rozumieć tradycje? Dzieci nie rozumieją po co idą do I Komunii Świętej - a jest radość bo prezenty będą, a co dopiero tradycje Świąteczne.

Ku mojemu zdziwieniu w Danii nie mamy raczej problemu z wartościami świąt.
Mało tego reklamy Netto propagują LGBT.
I tu nie ma żadnych problemów z tym (no są małe wyjątki)

Może są na sali rodzice, którzy musieli się borykać z tym problemem ?
Podzielcie się informacjami!

A teraz czas na kalendarz.
Dzisiaj pojawiła się maseczka do twarzy.
Opakowanie 2x8ml
W składzie znajdziemy mleko migdałowe, ekstrakt z korzenia róży. Prawdopodobnie jest o zapachu cynamonu.
Jednak jeszcze nie testowałam, ponieważ czas na przyjemności przychodzi wieczorem

Opakowanie starczyć ma na dwa użycia.

Moja skóra uwielbia wszystko co różane, mleko migdałowe uwielbiam nie tylko pić <3 a cynamon jak kiedyś znienawidzony tak teraz ląduje gdzie się da (swoją drogą polecam dodawać go nawet odrobinę do kurczaka #deynn dziękuję za tę instrukcję )

Tyle na dziś.

Może nie za wesoły wpis, ale kurczę idą Święta i takimi głupotami można zepsuć cały nastrój i radość dzieci. Myślę, że Netto powinno się mocno wstydzić za to co zrobiło.
 

 
Tak siedzę i patrzę na ten swój kalendarz adwentowy.
I tak szczerze powiedziawszy to bardziej odliczam do mniej więcej 20.12.
A to dlatego, że jadę w końcu do domu ! Tak do swojego rodzinnego domu. Do Polski.
O rany jak ja się doczekać nie mogę !!!!

Drugie okienko kalendarza skrywało w sobie perełki do kąpieli. Niestety nie skorzystam z nich, ponieważ w swojej łazience mam prysznic
Ale z pewnością, ktoś z moich bliskich skorzysta




Mój psiak jak zwykle zadowolony. Znów trafiła się kosteczka.
Radość z otwierania jest ogromna <3




Z racji tego, że świąteczny szał w Danii trwa już od ok października, z dnia na dzień możemy kupić ozdoby świąteczne dużo taniej.
Tak właśnie dorwałam swoją gwiazdę <3
Za zawrotną kwotę 20dkk (10 zł) jest olbrzymia. Za taką gwiazdę w Polsce zapłaciłabym spore pieniądze.




WISH-LISTA

Rok temu nie miałam jakiś szczególnych wymagań co do prezentów. Może nie tyle wymagań co potrzeb. Bardziej liczyło się dla mnie spędzenie czasu z rodziną.
W tym roku jest kilka rzeczy, które mogłyby wpaść w moje ręce <3, ale oczywiście ważniejszą sprawą jest spędzenie czasu z rodziną.

- od dawna marzy mi się cała kolekcja książek Harrego Pottera. Tak z tego się nie wyrasta. A najlepiej w dwóch językach (póki co)
- już jakiś czas temu zaczęłam dostawać szału z moimi komputerami. Jeden wiecznie się zawiesza i nie chce współpracować. Drugi jako tako jeszcze działa ale... no ma trochę za mało pamięci, ciągle po aktualizacjach nie można z nim dojść do porozumienia. Także przydałby się nowy laptop <3
- Bilet na koncert #BillieEilish w końcu muzykałączy pokolenia

No dobra to teraz z tak bardziej osiągalnych rzeczy:
- słuchawki - beatsy byłyby najlepsze, ale nie zwariowałam jeszcze żeby wydawać tyle kasy na słuchawki do sporadycznego użytku. Najważniejsze jest to, że muszą być bezprzewodowe i nauszne. Wszystkie douszne łącznie z tymi apple wypadają mi. Na kablu nie chcę bo oczywiście przejściówki są teraz potrzebne. No za dużo zachodu
- porządny słownik duńsko-polski (angielsko duński posiadam w biblioteczce) będzie mi potrzebny do pierwszego egzaminu, który jest już w marcu !
- okres świąteczny to dobry moment na kosmetyki, których na co dzień nie kupujemy także może tonik złuszczający clinique <3
- porządną dużą filiżankę ! Tak na kawę !
- instax

Póki co więcej grzechów nie pamiętam będę może aktualizować.
Nie cierpię mówić o tym co chcę dostać. Nigdy nie lubiłam. Dlatego wish lista to lista, którą sama zrealizuję. Prędzej czy później, ale to nastąpi.

A wy co chcecie znaleźć pod choinką ?
 

 
Hej hej !
Już kilka razy staram się dodać wpis dla Was... Ale kurczę ładuję się ciągle tylko jedno zdanie. Nie mam pojęcia dlaczego.

No więc. Dziś długo wyczekiwany moment. Odliczanie do świąt czas start.

W zeszłym roku postawiłam na kalendarz adwentowy douglas. Okazał się wielką lipą jak dla mnie.
Szkoda kasy (200zł) na coś co nie przynosi żadnej korzyści.
W tym roku postawiłam na kalendarz #balea. Koszt ok 15euro. Nie jest to jakaś kwota, która nadwyręża budżet
Kalendarz prezentuje się tak



Piękna świąteczna szata graficzna. Wykonany z dość solidnego kartonu. Okienka wypełnione plastikiem, który mocno trzyma produkty ( a przynajmniej ten pierwszy, który wyciągałam )

Co dzisiaj znalazłam?
Olejek do ciała. Zapach obłędny <3




Podoba mi się to, że szata graficzna opakowań jest identyczna jak cała grafika kalendarza <3

Mój rudzielec, również dostał w tym roku swój kalendarz adwentowy. Koszt ok 50dkk (25zł). Dostępny był w Aldi.






Wydaje mi się, że on ma większą frajdę z kalendarz niż ja

A u was jak odliczanie do świąt ? Kalendarze otwieracie czy nie ?
Dajcie znać!

A tak to... Dzień ja co dzień. Niby niedziela a do roboty ciągle coś. Jak nie zakupy to ciągle coś. Jutro w miarę luźniejszy dzień (oby) A we wtorek znów szkoła... tak tak nie mylicie się. Stara dupa a do szkoły chodzi. Ale o tym w innym wpisie <3
 

 


Świąteczna gorączka czas start.
Do świąt pozostało – 25 dni.
Jutro oficjalnie wkraczamy w najbardziej szalony miesiąc w roku !

A już dziś zapraszam na zapowiedź Blogmas 2019 !
To pierwszy mój pierwszy raz.
Koniec roku to dobry moment na wdrożenie nowych nawyków na przyszły rok.
Mam tu na myśli systematyczność (TAK INTERNETOWĄ) jest ku temu doskonała okazja
i cieszę się z tego niezmiernie.

Czego możecie spodziewać się w codziennej świątecznej treści ?

Między innymi tego:

– kalendarz adwentowy – uwielbiany również przez takie duże dzieci jak ja
 

 
Chwytliwe? Też tak sądzę.
Na pingerze byłam kiedyś...
Jakieś 100 lat temu.
Całkowicie o nim zapomniałam, aż do wczoraj.
Kiedyś byłam tu stałą bywalczynią. Później przyszła dorosłość i obowiązki. Zwyczajnie o nim zapomniałam.
Pierwszy raz przypomniało mi się jakieś 2 lata temu. Tylko był problem bo i hasło i login poszły w zapomnienie.
Założyłam nowe konto, odwiedziłam dziewczyny, które kiedyś obserwowałam (i do tej pory podglądam na instagramie).
Powspominałam...
Tak, nie mylicie się, wróciłam tu bo się stęskniłam.
Ciekawi mnie jedno.
Czy ten pinger jeszcze żyje?
Czy ktoś tu jeszcze coś czyta ?
Piszcie w komentarzach.
Miłego wieczoru
xoxoxo